witam wszystkich po dosc dlugiej przerwie, w koncu moge cos tutaj do was napisac, dac jakis znak ze zyje :D ostatnie miesiace byly dla mnie strasznie uciążliwe, glownie ze wzgledu na to, ze pogoda zmieniała sie diametralnie z dnia na dzien raz cieplo, raz zimno a to na moj organizm dziala bardzo zle... jestem alergiczką i cokolwiek zmieni sie w powietrzu ja wyczuwam od razu co się kończy albo chorobą, wirusem lub jako ze mam uczulenie na wszystkie pyły i kurz to ogromnym puchnięciem, bólem zatok.. coś okropnego :( cokolwiek zacznie kwitnąć, cokolwiek na dworze zacznie się dziać najlepiej byłoby gdybym schowała się głęboko w pokoju i nigdzie nie wychodzila.. tak więc przez prawie cały kwiecień chorowałam a teraz wraz z przyjsciem maja, z rozkwitaniem drzew, krzewów i tak dalej nasiliła się moja alergia... ma ktoś podobny problem do mnie?:(
i tak oto dopiero dziś nabrałam troche siły, zeby wyjsc na dwor i ogarnac chociaz jakies dwa zdjęcia zeby cos tutaj napisac... dzisiaj nie porusze zadnej tematyki, bo w sumie te rzeczy, ktore chcialam zaprezentowac tak sama z siebie juz zaprezentowalam chodzi mi wlasnie o wlosy, paznokcie czy brwi więc jesli macie jakieś fajne propozycje na notki tego typu, albo moze jakies tematyczne zebym wypowiedziala sie dluzej to zostawcie komentarz :) pozostawiajcie mi takze linki do swoich blogow, chetnie pozaglądam, moze czyms sie zainspiruje:)
niedlugo koniec roku, trzeba więc to co mozliwe popoprawiać aby swiadectwo bylo jak najlepsze i pozostaje tylko odliczac dni do wakacji, ktorych baaardzo, ale to bardzo potrzebuje:) wybieracie się w jakies konkretne miejsca?:) ja z moim chlopakiem planujemy jechać nad nasze polskie morze, dlatego juz dzisiaj przejrzałam mniej więcej oferty noclegów, bo wiadomo wczasowiczów duzo a na ostatnią chwilę ciężko coś znaleźć.. w tamtym roku obudzilismy się z tym tydzien przed wyjazdem i mieliśmy wielkie szczęście, bo akurat ktoś zrezygnował i weszliśmy w miejsce tej pary:) w tym roku chcemy byc jednak juz pewni, ze nasze miejsce będzie na nas czekać.:)
dzisiaj pewnie nie za ciekawie, no ale... i na to musi być miejsce :D
teraz szybko ogarnę pokój, wykąpie się i lecę do łóżka bo późno się już zrobiło, a ja nie do końca jestem jeszcze zdrowa tak więc pamiętajcie... każdą chorobę najlepiej wyleżeć do końca, bo ja zawsze się niecierpliwię, wychodzę a później co? wszystko od nowa... no nic, taka już jestem :D
dodam jeszcze tylko, że na te chłodne majowe wieczory polecam właśnie taką cieplutką bluzę jaką mam na zdjęciu! one są cudowne! :D
do zobaczenia!

Uwielbiam tego typu sweterki. Idealne są dla takich zmarzluchów jak ja. :)
OdpowiedzUsuńhttps://stylistfashioon.blogspot.com/
Jaka fajna bluza *u* Ja też kocham takie misie. Do skl w nich nie chodzę, ale w domu zawsze!
OdpowiedzUsuńMój blog ♥
Świetna bluza! Uwielbiam takie polarki :)
OdpowiedzUsuńhttp://paulan-official-blog.blogspot.com/
Świetna bluza!
OdpowiedzUsuńkochana zapraszam i pozdrawiam MOWMIKEJT.BLOGSPOT.COM <3
Cudowna bluza :)
OdpowiedzUsuńhttp://malwinabeczek.blogspot.com/
Czasami trzeba zrobić sobie przerwę, aby zatęsknić i mieć motywacje :) Życzę wytrwałości i masy pomysłów!
OdpowiedzUsuńPozdrawiam gorąco ♡♡♡
MADEMOISELLE BLOG
Powodzenia w poprawach i dalszym blogowaniu :) fotka fajna ^^
OdpowiedzUsuńgrlfashion.blogspot.com
Ja na nasze polskie morze jadę już za tydzień. I wiem co to znaczy alergia, mnie ostatnio zauważyłam łapie pod koniec maja, chociaż objawy już mam. Żyję jeszcze więcej tak fajnych postów jak ten! ♥
OdpowiedzUsuńhttp://pati-ix.blogspot.com/