sobota, 28 maja 2016

przyjazn♥

hejo dzisiaj postanowilam napisac cos odnosnie przyjazni :) nie bedzie to zaden dlugi przekaz, ani nic takiego po prostu takie moje skromne przemyslenia, dobra wiec przechodzac do sedna.. przyjazn nie przychodzi do nas tak o, jesli chodzi o mnie jest budowana na bezgranicznym zaufaniu, szczerosci, wspolnym spedzaniu czasu, powstawaniu pewnej '' więzi '' a to jest bardzo dlugotrwały proces.. tak czy inaczej wszystko zaczyna sie od tego, ze poznajemy kogos i na początku po prostu spedzamy z kims czas, biorąc pod uwage chociazby taki przyklad, ze idziemy do nowej szkoly i poznajemy nowe osoby, otaczamy sie nimi, swietnie sie dogadujemy, spedzamy wspolnie milo czas i w ogole, a pozniej nagle sie okazuje, ze to co wydawalo nam sie poczatkiem czegos super, super przyjazni tak naprawde bylo tylko chwilowe, skonczyly sie tematy do rozmow, '' szczerosc '' tych osob wobec nas okazuje sie byc duzo mniejsza niz sobie wyobrazalismy... ale dosc juz o tym. chodzi o to, by zaczac zwracac wieksza uwage na osoby, ktorymi sie otaczamy, przed ktorymi sie otwieramy i ktorym pozwalamy poznac tą czesc nas, ktora poznac powinno tylko nieliczne grono najblizszych przyjaciol. oczywiscie, ze srodowiska '' tych '' osob byc moze ktos okaze sie dobrym przyjacielem, ale nie wiemy tego od samego początku, wszystko wyjdzie z czasem.
wazne jest, aby otaczac sie ludzmi pozytywnymi, usmiechnietymi, przyciagajaca do nas energię, a nie takimi, ktorzy tylko ciągną nas w dol.. wiadomo, zdarzaja sie gorsze dni, kazdy je ma. ale trzeba sie starac, aby tych dni bylo w naszym zyciu jak najmniej bo zycie jest na to za krotkie. wyklucz ze swojego zycia toksycznych ludzi, pesymistow ktorzy non stop powtarzaja ci, ze zycie nie ma sensu, ze z tym sobie nie dasz rady, ze z tamtym nie dasz sobie rady.. przebywajac z takimi ludzmi powoli bedziesz stawal sie taki sam.. bedziesz jednym z tych, ktorzy wziac sie w garsc, zaczac normalnie zyc i funkcjonowac stoja w miejscu uzalajac sie nad soba przy okazji zatruwajac zycie innym, a nie na tym to wszystko polega. 
dlatego pamietaj, ze podstawa to szczerzy przyjaciele i usmiech mimo wszystko, badz dobra osoba, to co dajesz od siebie zawsze wraca, tak samo jak karma.. badz pozytywnej mysli, a wszystko się uda! :) do zobaczenia w kolejnym poscie ♥




♥♥♥

wtorek, 10 maja 2016

hejka

witam wszystkich po dosc dlugiej przerwie, w koncu moge cos tutaj do was napisac, dac jakis znak ze zyje :D ostatnie miesiace byly dla mnie strasznie uciążliwe, glownie ze wzgledu na to, ze pogoda zmieniała sie diametralnie z dnia na dzien raz cieplo, raz zimno a to na moj organizm dziala bardzo zle... jestem alergiczką i cokolwiek zmieni sie w powietrzu ja wyczuwam od razu co się kończy albo chorobą, wirusem lub jako ze mam uczulenie na wszystkie pyły i kurz to ogromnym puchnięciem, bólem zatok.. coś okropnego :( cokolwiek zacznie kwitnąć, cokolwiek na dworze zacznie się dziać najlepiej byłoby gdybym schowała się głęboko w pokoju i nigdzie nie wychodzila.. tak więc przez prawie cały kwiecień chorowałam a teraz wraz z przyjsciem maja, z rozkwitaniem drzew, krzewów i tak dalej nasiliła się moja alergia... ma ktoś podobny problem do mnie?:( 
i tak oto dopiero dziś nabrałam troche siły, zeby wyjsc na dwor i ogarnac chociaz jakies dwa zdjęcia zeby cos tutaj napisac... dzisiaj nie porusze zadnej tematyki, bo w sumie te rzeczy, ktore chcialam zaprezentowac tak sama z siebie juz zaprezentowalam chodzi mi wlasnie o wlosy, paznokcie czy brwi więc jesli macie jakieś fajne propozycje na notki tego typu, albo moze jakies tematyczne zebym wypowiedziala sie dluzej to zostawcie komentarz :) pozostawiajcie mi takze linki do swoich blogow, chetnie pozaglądam, moze czyms sie zainspiruje:) 
niedlugo koniec roku, trzeba więc to co mozliwe popoprawiać aby swiadectwo bylo jak najlepsze i pozostaje tylko odliczac dni do wakacji, ktorych baaardzo, ale to bardzo potrzebuje:) wybieracie się w jakies konkretne miejsca?:) ja z moim chlopakiem planujemy jechać nad nasze polskie morze, dlatego juz dzisiaj przejrzałam mniej więcej oferty noclegów, bo wiadomo wczasowiczów duzo a na ostatnią chwilę ciężko coś znaleźć..  w tamtym roku obudzilismy się z tym tydzien przed wyjazdem i mieliśmy wielkie szczęście, bo akurat ktoś zrezygnował i weszliśmy w miejsce tej pary:) w tym roku chcemy byc jednak juz pewni, ze nasze miejsce będzie na nas czekać.:) 
dzisiaj pewnie nie za ciekawie, no ale... i na to musi być miejsce :D 
teraz szybko ogarnę pokój, wykąpie się i lecę do łóżka bo późno się już zrobiło, a ja nie do końca jestem jeszcze zdrowa tak więc pamiętajcie... każdą chorobę najlepiej wyleżeć do końca, bo ja zawsze się niecierpliwię, wychodzę a później co? wszystko od nowa... no nic, taka już jestem :D 
dodam jeszcze tylko, że na te chłodne majowe wieczory polecam właśnie taką cieplutką bluzę jaką mam na zdjęciu! one są cudowne! :D 
do zobaczenia!